45
Rektor i Senat Uniwersytetu Artystycznego im. Magdaleny Abakanowicz w Poznaniu mają zaszczyt zaprosić na wernisaż wystawy oraz uroczyste wręczenie nagród podczas 45. edycji Konkursu im. Marii Dokowicz na Najlepszy Dyplom UAP pt. „Kooperacja”.
Wstęp
Miejsce:
Słodownia Stary Browar ul. Półwiejska 42, 61–888 Poznań
Wernisaż:
20.02.2026 (piątek), godz. 19:00
Słodownia +3, Stary Browar ul. Półwiejska
February 20th, 7 p.m.
Wystawa:
20.02–08.03.2026
Organizacja:
Uniwersytet Artystyczny im. Magdaleny Abakanowicz w Poznaniu, Fundacja Nowa
Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu, Miejskie Galerie UAP
Partnerzy:
Miasto Poznań, Galeria Miejska Arsenał, Stary Browar
Patronat honorowy:
Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Kurator:
Maciej Kurak
Identyfikacja wizualna wystawy:
Kamila Lukaszczyk
Koordynacja:
Yuliya Zalozna
Koordynacja, projekt zabudowy i aranżacja:
Rafał Rzadkiewicz, Jarek Jasik
Kierownictwo produkcji:
Piotr Grzywacz
Zespół organizacyjny:
Michał Jaborski, Jarek Jasik, Matylda Konarska, Agnieszka Krupa, Olena Petrenko,
Yuliya Zalozna, Viktoria Zalozna
Zespół techniczny:
Damian Bródka, Dariusz Dymek, Renata Dymek, Witold Idkowski, Jarek Jasik, Tomasz
Kochański, Robert Kosmecki, Krzysztof Maciejowski, Cyprian Mroziński, Paulina
Nowak, Dariusz Szustak, Piotr Wilczek, Dariusz Zajączkowski
Oprawa audiowizualna:
Mateusz Kokot, Jarek Jasik
Współpraca:
Samorząd Studencki UAP
Partnerzy konkursu:
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Miasto Poznań, Fundacja Nowa
Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu, Stary Browar
Patronat honorowy:
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Fundatorzy nagród:
Prezydent Miasta Poznania, BFM Home Sp. z o.o., Forner Sp. z o.o., Fundacja
Rozwoju Miasta Poznania, Galeria Wiele Sztuki, Griltex Polska Sp. z o.o., Rebell
Studio sp. z o.o., Solar Company S.A., STGU Stowarzyszenie Twórców Grafiki
Użytkowej, Tente Sp. z o.o., UWI Inwestycje S.A., Webmetric Sp. z o.o.,
Architektura & Biznes, Contemporary Lynx, IKS/kulturapoznan.pl, Notes Na 6
Tygodni, WhiteMAD.
Patroni medialni:
Architektura & Biznes, Contemporary Lynx, IKS/kulturapoznan.pl, Notes Na 6
Tygodni, WhiteMAD, Wielkopolska. Kultura u Podstaw, Zeszyty Artystyczne.
Specjalne podziękowania:
Specjalne podziękowania:
Magdalena Kowalak, Prezes spółki zarządzającej Starym Browarem
Marcin Gregorczyk, Joanna Tupalska, Iwona Chrząstowska – Dział Marketingu i PR
Stary Browar
Pawilon
Smartlights.pl
Praktyki artystyczne funkcjonują jako formy komunikacji, w których indywidualna perspektywa twórcza staje się narzędziem interpretacji aktualnej sytuacji społecznej, osadzonej w konkretnym kontekście historycznym. Nawet wówczas, gdy twórca odwołuje się do narracji historycznych lub fantastycznych, sposób ich artykulacji pozostaje wyraźnie zakorzeniony w rzeczywistości społecznej i kulturowej, w której funkcjonuje. Istotne staje się tym samym określenie indywidualizmu twórczego. Praktyka artystyczna nie funkcjonuje bowiem jako działalność całkowicie oderwana od rzeczywistości, gdyż taka forma autonomii nie jest ani wyobrażalna, ani możliwa. [...]
Kooperacja
Praktyki artystyczne funkcjonują jako formy komunikacji, w których indywidualna perspektywa twórcza staje się narzędziem interpretacji aktualnej sytuacji społecznej, osadzonej w konkretnym kontekście historycznym. Nawet wówczas, gdy twórca odwołuje się do narracji historycznych lub fantastycznych, sposób ich artykulacji pozostaje wyraźnie zakorzeniony w rzeczywistości społecznej i kulturowej, w której funkcjonuje. Istotne staje się tym samym określenie indywidualizmu twórczego. Praktyka artystyczna nie funkcjonuje bowiem jako działalność całkowicie oderwana od rzeczywistości, gdyż taka forma autonomii nie jest ani wyobrażalna, ani możliwa. Pojedynczy głos artysty, choć posiada zdolność kreowania nowych wartości i przedstawień, pozostaje nierozerwalnie związany z okolicznościami, w których się kształtuje. Próba pogłębionego wglądu w te okoliczności — w sposób ich ukształtowania oraz mechanizmy ich społecznego utrwalenia — prowadzi jednak do konieczności przyjęcia perspektywy badawczej opartej na schemacie poznania, w którym analiza przebiega od bardziej złożonych form ku ich pierwotnym źródłom. Unikając zbędnych, a zarazem zniekształcających obraz hierarchii uproszczeń, z których mogłoby wynikać, że jedynie podstawowym, pierwotnym kategoriom przysługuje miano bytu w pełnym sensie, podczas gdy reszta stanowi jedynie fluktuacje czy rozbudowane wersje tych kategorii, dostrzegalna staje się możliwość działania — choć jedynie post festum. Nie zagłębiając się zbytnio w kwestie natury ontologicznej, można zauważyć, że artysta odwołuje się do zjawisk go otaczających — tych, które już w pewnym sensie istnieją, lub które wyłaniają się z kształtujących się form konfliktów obecnych w społecznych zachowaniach. W tym kontekście tworzenie “nowego” w sztuce staje się ujawnianiem i ukazywaniem — nieraz dopiero co formujących się — zależności, które konstytuują funkcjonowanie bytu społecznego, a sam proces twórczy przybiera formę refleksyjnej interpretacji. Przedstawianie środowiska społecznego odsłania złożoność współistnienia wielu czynników kształtujących codzienność — od elementów emocjonalnych, poprzez zwyczajowe i kulturowe, aż po naukowe. W tym wielowarstwowym kontekście działania twórcze nie rezygnują z mimetycznych aspektów postępowania, w pełni odzwierciedlając obserwowane zjawiska. Przyjęcie takiej perspektywy myślenia o twórczości niesie ze sobą jednak pewną dwuznaczność wobec aktywizmu artystycznego, w której granice między interpretacją, reprezentacją i działaniem pozostają płynne. Działania sztuki postartystycznej, osadzone w codziennym doświadczeniu i ukierunkowane na realne zmiany w otoczeniu człowieka, dążą do sprawczości. Pole sztuki staje się wówczas przestrzenią praktyki skoncentrowanej na działaniu, która – oprócz wdrażania jednostkowych rozwiązań – często aspiruje do oddziaływania na szersze, systemowe i światopoglądowe sfery. Jak zauważa Marshall Berman, działania te, jeśli zbyt nadmiernie traktowane jako przedmioty artystyczne, wplątują się w zależności kultury materialnej, będącej pod bezpośrednim wpływem systemu opartego na gromadzeniu kapitału. Skutkuje to najczęściej — jak wskazuje autor książki Wszystko, co stałe, rozpływa się w powietrzu — ostatecznym podporządkowaniem mechanizmom komercyjnym, które jednocześnie prowadzą do sprzeniewierzenia się pierwotnej idei. Taki schemat działania bywa opisywany jako proces estetyzacji emancypacji społecznej. Aby jednak proces uspołecznienia mógł pozostawać w stanie ciągłego wzrostu, istotne staje się utrzymywanie pewnych ogólnych konstruktów obejmujących podstawowe elementy funkcjonowania społecznego. Jest to możliwe wówczas, gdy zachodzi stała przemiana interpretacyjna relacji i zachowań międzyludzkich, wpływająca na ponowne określenie tego, czym jest formująca się współczesność. W kontekście rozważań Georga Lukácsa można to zjawisko opisać jako proces nastawiony na pewną „“społeczną alternatywę - przy nieustannych zmianach jego konkretnych szczegółów, ich wykładni itd. - zachowuje mimo wszystko swą ciągłość, nie przestaje być czymś istotnym dla bytu społecznego” 1 . Każdy rodzaj zmiany stymulowany jest przez kształtujące się w danym momencie potrzeby społeczne. Mogą one realizować się poprzez aparat instytucjonalny, taki jak państwo, stanowione prawo czy religie, ale także poprzez obszary, w których potrzeby te pobudzane są przez wypracowane wartości powstające w procesie różnych form „obiektywizacji odzwierciedlenia rzeczywistości” — poznania, nauki i refleksji kulturowej. W tym kontekście działania artystyczne pełnią funkcję swoistego katalizatora: reinterpretują istniejące struktury i wartości, stając się punktem styku między indywidualną perspektywą twórczą a dynamiką społecznych przemian. Poprzez tę zdolność do odsłaniania subtelnych powiązań między instytucjami, wartościami a praktykami codziennymi, sztuka umożliwia ujawnić to co jest niedostrzegalne lub bagatelizowane. Postrzeganie potencjału twórczego jako integralnej części procesów społecznych pozwala odnaleźć właściwy balans w definiowaniu roli sztuki w świecie, w którym funkcjonujemy. W tym ujęciu twórczość staje się narzędziem nie tylko refleksji i interpretacji, lecz także aktywnego kształtowania sposobów współistnienia ludzi oraz środowiska, w którym żyją. Pozwala to uniknąć zarówno umieszczania działań artystycznych w zbyt wąskim lub nieadekwatnym kontekście, jak i formułowania nadmiernie optymistycznych założeń, wedle których sztuka miałaby być jedynym właściwym narzędziem zdolnym do inicjowania nawet rewolucyjnych zmian społecznych czy politycznych. Jednocześnie przeciwdziała to wykluczaniu tego rodzaju praktyk z możliwości pełnej i adekwatnej współodpowiedzialności za proces uspołecznienia. Inaczej jest, gdy sztuka zostaje odsunięta od realnej sprawczości i pozbawiona wpływu na procesy społeczne — bywa ona redukowana do roli dekoracyjnej, ograniczonej do estetycznego przyozdabiania wartości wypracowanych na innych polach ludzkiej aktywności. Takie ujęcie pomija jednak potencjał sztuki związany z wytwarzaniem zarówno przestrzeni mentalnych, jak i materialnych, w których może kształtować się nowa, w pełniejszym sensie uprzedmiotowiona — ponieważ głębiej uspołeczniona — alternatywna racjonalność. Konstytuowanie sensu dokonuje się w relacji ukierunkowanej na humanizowanie doświadczenia, a tym samym na pogłębianie wymiaru społecznego wspólnoty. Proces ten wiąże się z kształtowaniem rzeczywistości przy wykorzystaniu potencjałów dostępnych w danym momencie historycznym. Teleologiczność — rozumiana jako wyznaczanie celu — oraz czynniki kauzalne, czyli przyczynowe, pozostają ze sobą tak ściśle powiązane, że nie istnieje racjonalna możliwość ich redukowania do uproszczonych ujęć faworyzujących którąkolwiek z tych perspektyw. Proces usensowienia, wyłaniający się z paralel odnoszących się do ludzkich działań, bywa jednak źródłem swoistej fetyszyzacji zjawisk, prowadzącej do pozornie prostych, lecz fałszywych sposobów wyjaśniania zarówno procesów przyrodniczych, jak i społecznych. Usprawiedliwianie określonych zdarzeń poprzez przenoszenie na nie sensu właściwego ludzkiej perspektywie prowadzi do uproszczonej, a zarazem arbitralnej formy transcendencji. Mechanizm ten bywa wykorzystywany jako narzędzie wyjaśniania złożonych struktur życia organicznego — określanych przez Kanta mianem „celowości bez celu” — a następnie stosowany do schematycznego tłumaczenia przyczyn indywidualnych tragedii ludzkiego doświadczenia. Poszukiwanie wyłącznie pozytywnych rozwiązań — jak gdyby wszelkie zjawiska musiały posiadać jednoznaczny, logiczny sens i podporządkowywać się uproszczonej wizji ludzkiej aktywności — prowadzi do uprzywilejowania jej teleologicznego wymiaru. W tym kontekście sztuka często funkcjonuje jako brakujące ogniwo. Odwołując się do potencjału wyobrażeniowego oraz środków literackich i wizualnych, konstruuje ona wizję człowieka, która — na wzór logiki wyabstrahowanej z teoretycznych ujęć praktycznego działania — ma porządkować i wyjaśniać sens ludzkiego istnienia. Ciągłość i spójność wypracowywane za pomocą narzędzi artystycznych nie muszą jednak prowadzić do zniekształcania rzeczywistości, podobnie jak teleologiczność nie powinna być lokowana poza obszarem, w którym faktycznie się ujawnia — czyli w pracy rozumianej jako praktyka społeczna, stanowiąca realny moment materialnej rzeczywistości.
Moc twórcza sztuki ujawnia się przede wszystkim w momencie realizacji, gdy działanie artystyczne realnie oddziałuje na rzeczywistość i wpływa na materialne sposoby manifestowania się zmiany. Z tego względu niemożliwe jest wyprowadzenie zamysłu teleologicznego wyłącznie z właściwości samych materiałów — nie sposób bowiem z kamienia czy drewna, rozpatrywanych jedynie w ich immanentnych cechach, ustanowić domu. “Niezbędna do tego jest moc ludzkiej myśli i woli, które umieszczają te własności materialno-faktyczne - w zasadniczo nowym powiązaniu całościowym” 2 .“Ludzka myśl i wola” kształtowane są przez splot uwarunkowań politycznych, społecznych i kulturowych, wśród których istotną rolę odgrywa także sztuka. Rozumiana w tym szerokim ujęciu, obejmuje ona nie tylko praktyki twórcze, lecz również kreowanie stylu, wizerunku i sposobów bycia, a także formowanie przestrzeni — czyli tych narzędzi, dzięki którym możliwe staje się istnienie rzeczywistości bardziej wrażliwej na społeczną złożoność. Praca, rozumiana szeroko jako praktyka, w której realizowany jest zamysł teleologiczny, kształtuje byt społeczny. Celowość nie jest cechą samej przyrody i jest zależna od świadomości — to dopiero człowiek przekształca ślepe działania przyrody w działanie celowe. Odkrywając różnorodne kombinacje i możliwości nowych funkcji, „pozwala trudzić się przyrodzie, a sam spokojnie przygląda się i z niewielkim tylko wysiłkiem kieruje całością” 3 . W toku pracy towarzyszy temu często wytwarzanie określonego sposobu działania, realizowanego przy pomocy stworzonych w tym celu narzędzi. Umożliwia to zarówno reprodukcję pracy, jak i stosowanie wypracowanych metod w nowych kontekstach.
W obrębie sztuki wykształcają się pewne metody działania, określane czasem jako “chwyty”, które z czasem mogą ulegać wypaczeniu. Istotniejsze wydaje się więc traktowanie w sztuce — a w szczególności w sztuce społecznej — pojedynczych rozwiązań jako wzorców, które pozwalają na ukazanie i zrozumienie określonego problemu. W realizacji Victora Papanka z 1972 roku, zorganizowanej w Międzynarodowym Centrum Designu w Berlinie Zachodnim, która polegała na bezpłatnym rozdawaniu instruktażu samodzielnego montażu mebli wszystkim uczestnikom wystawy, istotne znaczenie miało zwrócenie uwagi na problem polaryzacji społecznej oraz wywołanie dyskusji o tym, dla kogo przeznaczony jest luksusowy towar, jakim bywa sztuka 4 .Ostatecznie istotniejsze nie było samo rozdanie instrukcji typu „zrób to sam” szerokiej grupie odbiorców, lecz zwrócenie uwagi na społeczne zjawiska towarzyszące funkcjonowaniu sztuki. Realizacja Papanka stawała się tym samym narzędziem krytycznej refleksji nad dostępnością kultury i rolą artysty w kształtowaniu świadomości społecznej. Chociaż działania artystyczne często podejmują konkretne wyzwania codzienności, które trudno rozwiązać w inny sposób — zwłaszcza w obrębie praktyk postartystycznych — zachowują w sobie element „sztuczności”. Odpowiada on za niecodzienność działań, decydując nie tylko o sukcesie — jak w przypadku projektu Kuvas S.C. z 1997 roku Santiago Cirugedy, polegającego na ustawieniu kontenerów na śmieci wyposażonych w elementy placu zabaw — lecz stanowił również narzędzie pozwalające jednocześnie zachować dystans i odnieść się do szerszych zagadnień związanych z relacjami społecznymi 5 . Budowa placu zabaw była utrudniona przez różnorodne uwarunkowania prawne i ekonomiczne, jednak w tym przypadku udało się je obejść, wykorzystując lukę prawną pozwalającą na realizację zamierzonego celu. Powtarzanie tego rodzaju strategii mogłoby w dłuższej perspektywie doprowadzić do zmiany przepisów, które obecnie ograniczają możliwość instalowania kolejnych, nietypowo konstruowanych placów zabaw. Istotnym aspektem działania Santiago Cirugedy było nie tylko samo konkretne rozwiązanie, stanowiące punkt wyjścia, lecz także ujawnienie ograniczeń obowiązujących w przestrzeni publicznej, w której często funkcjonuje ukryta polaryzacja społeczna. Staranny dobór środków służących realizacji celu — w przypadku Victora Papanki dotarcie do szerokiego grona odbiorców, a w przypadku Santiago Cirugedy faktyczne stworzenie placu zabaw — decydował o wyjątkowości tych działań oraz o ich wartości jako modeli ukazujących istotne zjawiska społeczne, które mogą stać się punktem wyjścia dla dalszej refleksji i konceptualizacji podejmowanych zagadnień. Właściwe dopasowanie środków pozwoliło nie tylko zrealizować zakładany cel i uniknąć pozostania w sferze projektów utopijnych, lecz także wzmocniło wiarygodność przedsięwzięcia i ukazało konkretne mechanizmy funkcjonowania społeczeństwa poprzez aktywne współuczestnictwo odbiorców. W tym kontekście dochodzi do swoistego odwrócenia: to nie sam cel, lecz środki służące jego realizacji stają się gwarantem powstawania działań kulturotwórczych. Jak zauważa Lukács, badający praktykę – pracę – „dla samego bytu społecznego ważniejsze często od każdorazowego zaspokojenia potrzeby (założenia celu) jest owo dokładniejsze poznanie, które leży u podstaw środków (narzędzia itp.)” 6 . Pojedyncze, doraźne zaspokojenia potrzeb przemijają i bywają zapominane, podczas gdy ich realizacja w szerszym wymiarze społecznym odznacza się trwałością i zazwyczaj staje się fundamentem kolejnych zmian rozwojowych. Założenie, że przyczynowość wpływa na użyte środki, towarzyszy każdej pracy. Służy realizacji określonych, jednostkowych celów, przy czym te same środki mogą zostać zastosowane w zupełnie innych, heterogenicznych zadaniach. W konsekwencji abstrakcyjne i ogólne prawidłowości wyłaniają się z praktyczności, czyli z pogłębionego wnikania w sam proces pracy. Tak na przykład wynalezienie koła umożliwiło później odwzorowanie ruchów kołowych nieba wokół biegunów. Uwiarygodnienie działań twórczych, polegające na przypisaniu konkretnych rozwiązań do określonej formy bytu materialnego, pozwala uniknąć tworzenia założeń czysto teoretycznych i hipotetycznych. Odwołując się do wspomnianej wcześniej modelowości, należy podkreślić, że wywodzi się ona z jednostkowych działań, które umożliwiły urzeczywistnienie się zależności społecznych. W działaniach postartystycznych odniesienie do codzienności nie może nigdy przyjmować formy mechanicznie wiernej kopii rzeczywistości, ponieważ zawsze kształtowane jest przez przyjęte założenia celu. Tworzące się potrzeby, choć głęboko indywidualne, pozostają determinowane przez okoliczności wykraczające poza jednostkę, takie jak społeczeństwo czy środowisko naturalne. Z podjętych decyzji tworzy się łańcuch przyczynowy, działający według zasady „jeżeli – to”. Jak zauważa Lukacs: „Podmiot może uczynić przedmiotem swojego celu i swojej alternatywy jedynie te możliwości, które zostały określone i zdeterminowane przez niezależnie od niego istniejący kompleks bytu” 7 . Pole alternatyw w działaniu, pomimo że obejmuje wiele możliwych kombinacji, pozostaje ograniczone zarówno pod względem wyznaczanych celów, jak i dostępnych środków. Założeń teleologicznych nie da się oczywiście w pełni wyprowadzić z wcześniejszych uwarunkowań, niemniej szersza perspektywa obejmująca większą liczbę decyzji ujawnia pewne powtarzalności i zbieżności. Podobnie jest w przypadku środków – czynników kauzalnych – gdyż doświadczenia zdobyte w jednej dziedzinie konkretnej pracy mogą zostać zastosowane w kolejnych działaniach, co w konsekwencji prowadzi do uogólnień, takich jak opracowania naukowe. Takie procesy obserwujemy na przykład w rozwoju geometrii czy w kształtowaniu pracy jako kategorii poznawczej. Wychodząc od ogólnych procesów związanych z aktywnością artystyczną – takich jak twórczość czy praca – można dostrzec określone zależności funkcjonujące w obrębie jej działania. Zależności te odnoszą się przede wszystkim do czynników społecznych, bez których sama sztuka nie mogłaby istnieć. W rezultacie kooperacja sztuki z innymi dziedzinami działalności – takimi jak nauka czy kultura – odpowiada za złożoność obrazu rzeczywistości w danym momencie historycznym. Taki sposób funkcjonowania aktywności artystycznej prowadzi do ciągłej redefinicji jej znaczenia. W obrębie historii sztuki wyłaniają się wówczas nowe okresy, a wraz z nimi zapowiedzi jej przemian i końca. Towarzyszące temu zjawiska ukazują, że tworzenie całkowicie nowych sposobów działań artystycznych nie tylko stanowi cechę wyróżniającą sztukę, lecz także definiuje ją jako zjawisko społecznie i kulturowo aktywne.
Współczesna postartystyczna aktywność sygnalizuje zmierzch cech sztuki tradycyjnej, jednocześnie ujawniając nowe sposoby myślenia i konstruowania przekazu artystycznego. Mimo transformacji, jedna z zasadniczych cech łączących sztukę dawną z dzisiejszą pozostaje niezmienna – jej kulturotwórczy potencjał. Obecne w wielu przedsięwzięciach twórczych zmniejszanie dystansu wobec codzienności nie odbiera im wartości jako szczególnych momentów, które ujawniają zjawiska współuczestniczące w procesie uspołecznienia. Ten proces realizuje się poprzez kooperatywność różnych form ludzkiej aktywności, odzwierciedlając złożoność życia społecznego. Widoczne dziś przenikanie się mediów, włączanie heterogenicznych przestrzeni codzienności oraz interdyscyplinarne łączenie projektowania, sztuk stosowanych i sztuki artystycznej wzmacnia potencjał rozwojowy współczesnej aktywności twórczej. Możliwość ta realizuje się jednak tylko wtedy, gdy udaje się przekroczyć ograniczenia narzucane przez dominujący system ekonomiczny, co wpływa na kształtowanie świadomości oddziałującej na społeczeństwo. Ujawnia się to szczególnie w analizie pracy, w której założenia teleologiczne stają się możliwe wyłącznie dzięki obecności elementu poznania. Wzajemne przenikanie się składników bytu społecznego pozwala zrozumieć poszczególne jego elementy poprzez badanie i „poznanie ich realnych funkcji spełnianych w obrębie tego kompleksu” 8 . Taką zasadę ilustruje działanie Santiago Cirugedy, w którym elementy prawne, organizacyjne i projektowe tworzyły spójną całość. Dominujący był w nim aspekt społeczny, jednak dzięki wyjątkowości realizacji ujawniały się konkretne zależności i zjawiska społeczne, a samo przedsięwzięcie zyskiwało wyraźny potencjał kulturotwórczy, łącząc praktyczne oddziaływanie z refleksją nad strukturą życia społecznego.
Maciej Kurak
[1] Georgy Lukacs, Wprowadzenie do ontologii bytu społecznego, t. 2., cz.
1., Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1984. s. 131.
[2] Tamże, s. 21.
[3] G. W. F. Hegel Wykłady jenajskie, cyt. za G. Lukacs,Wprowadzenie do
ontologii bytu społecznego, t. 2., cz. 1., Państwowe Wydawnictwo Naukowe,
Warszawa 1984. s. 23.
[4] Więcej o pracy: Victor Papanek, Dizajn dla realnego świata. Środowisko
człowieka i zmiana
społeczna, Recto Verso, Łódź 2012, s. 121.
[5] Więcej o pracy: Prawda jest konkretna. Artystyczne strategie w polityce.
Podręcznik, red. steirischer
herbst, Florian Malzacher, Fundacja Nowej Kultury Bęc Zmiana, Warszawa 2018,
s. 198.
[6] Georgy Lukacs, Wprowadzenie do ontologii bytu społecznego, t. 2., cz.
1., Państwowe
Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1984. s. 27.
[7] Tamże, s. 56.
[8] Tamże, s. 70.
Nominowani
Nominowani
Zuzanna Tetera
Tytuł dyplomu:
Żółw w sypialce
Promotorka:
prof. dr hab. Marta Smolińska
Kierunek:
Kuratorstwo i Teorie Sztuki
Żółw w sypialce to autoetnograficzna wystawa kuratorska opowiadająca o dzieciństwie na polskiej wsi w cieniu eurosieroctwa. Poprzez osobiste przedmioty i prace współczesnych artystek, projekt porusza tematy pamięci, nieobecności, kobiecego dziedzictwa i traumy. Performatywne elementy wystawy angażują ciało widza, budując intymną przestrzeń refleksji nad tym, co prywatne i społeczne. Wystawa to osobisty powrót do miejsca, gdzie zaczęła się droga autorki jako kuratorki.
Piotr Lewandowski
Tytuł dyplomu:
Lightworkers
Promotor:
prof. dr hab. Konrad Kuzyszyn
Kierunek:
Fotografia
Praca eksploruje symbolikę światła i jego rolę w budowaniu relacji, wspólnoty oraz poczucia obecności. Światło nie jest już jedynie metaforą oświecenia, ale energią wyrastającą z samego bycia i współdzielenia przestrzeni. Instalacja pokazuje, że bliskość i obecność mogą ujawniać się właśnie poprzez światło. Traktuję je jako medium relacyjne, cielesne, aktywizujące całe ciało, a jednocześnie efemeryczne. Projekt składa się z trzech elementów. Dwukanałowa instalacja wideo przedstawia performans, w którym ciała performerów emitują światło, stając się jego źródłem i odbiorcami. Obiekt świetlny w formie pierścienia reaguje na dźwięki wydawane przez odbiorców, czyniąc ich aktywnymi współtwórcami doświadczenia. Trzeci element, instalacja site-specific, przepuszcza promienie słońca przez perforowaną tkaninę, materializując je i otwierając przestrzeń na grę między tym, co naturalne a sztuczne, obecne a nieobecne.
Paulina Płaneta
Tytuł dyplomu:
Music Against White Cubes
Promotorka:
prof. dr hab. Marta Smolińska
Kierunek:
Kuratorstwo i Teorie Sztuki
Osoby artystyczne:
Julia Kamieńska, Salomé Lubczanski, późno, Aleksandra Przybysz, szary pudel,
Iga Szczepańska, Jakub Żwirełło
Music Against White Cubes to wystawa poświęcona sztuce dźwiękowej i jej miejscu w obiegu instytucjonalnym. Projekt obejmuje interaktywne obiekty, instalacje i performance audiowizualne, redefiniując relację odbiorców z dźwiękiem - jako medium haptycznym, emocjonalnym i przestrzennym. Wystawa łączy buntowniczą głośność z atmosferą intymności i domowego ciepła, zapraszając do ponownego nauczenia się słuchania i odkrywania dźwięku jako niezależnego, pełnoprawnego gestu artystycznego.
Oktawia Derybowska
Tytuł dyplomu:
Ślepe wrota / False door
Promotor:
dr Miłosz Margański, ad.
Kierunek:
Animacja
W starożytnym Egipcie ślepe wrota były reliefem umieszczonym wewnątrz grobowców. Prowadzące donikąd drzwi, wedle wierzeń, służyły zmarłym za przejście do zaświatów. Projekt jest animowanym filmem krótkometrażowym wykonanym całkowicie w technice sypanej - piaskiem. Opowiada o wędrowcu przemierzającym bezkresną lodową pustynię. Wędrowiec dąży do miejsca, które zdaje się być jedynie iluzją. Jest jak duch szukający drogi powrotnej do świata żywych. Podąża za nim śmierć - ryś, wyczekujący momentu, kiedy bohater straci już wszystkie siły. Ta inspirowana myślą absurdyzmu historia pozostawia najważniejszą kwestię otwartą: jaki jest prawdziwy cel podróży wędrowca i czy udaje mu się go spełnić.
Mikołaj Thiel
Tytuł dyplomu:
Matka i Małpa. Pozorna dychotomia pochodzenia człowieka
Promotor:
prof. dr hab. Marcin Berdyszak
Kierunek:
Rzeźba
Matka i Małpa wydają się być swoimi zupełnymi przeciwieństwami. W pewnym jednak ujęciu ich figury stają się do siebie bardzo podobne, praktycznie tożsame.
Na realizację składają się dwa trójwymiarowe obiekty. Pierwszy element to relikwiarz hermowy, ozdobiony barwną biżuterią oraz tkaninami. Wykorzystane do budowy ścian obiektu naszyjniki i bransoletki, były własnością, nieżyjącej od dekady, Matki autora. W centrum ażurowej formy umieszczona jest ampułka z autentyczną krwią artysty.
Autoportret w formie relikwiarza jest wypowiedzią o niezwykle istotnej relacji z Matką, która ukształtowała wrażliwość i tożsamość rzeźbiarza, a tym samym jego ontogenezę.
Drugi element pracy to autoportret osadzony na ciele małpy człekokształtnej, stąpającej na czterech kończynach. Powyższa forma przedstawienia jest zaczerpnięta z karykatur prasowych Karola Darwina, które zostały stworzone przez sceptyków jego tez dotyczących doboru naturalnego i ewolucji. Ciało Małpy reprezentuje ssaki naczelne i resztę świata przyrodniczego, z którym człowiek jest związany przez sieć więzi ewolucyjnych tj. filogenezę.
Reprezentowana przez Matkę ontogeneza oraz uosobiona w Małpie filogeneza, wzajemnie się przeplatają. Świadczą o tym przyrodnicze zjawiska z zakresu embriologii oraz przebieg ewolucji gatunku Homo sapiens. Matka i Małpa działają jak hybryda. Wspólnie kreślą pochodzenie człowieka łącząc pierwotne i kulturowe składowe. Zestawienie dwóch autoportretów służy uznaniu i ukazaniu faktu, iż autor został ukształtowany przez pochodzenie ludzkie i nieludzkie w równy sposób.
Maria Majkowska
Tytuł dyplomu:
Ostatnia Zima / Last Winter
Promotor:
dr Miłosz Margański, ad.
Kierunek:
Animacja
Pośród zamieci dziewczynka niesie na plecach kościotrupa. Wspomnienia płyną wraz z wiatrem w impresyjnej opowieści o stracie i żałobie. Film zrobiony jest techniką kombinowaną, z wykorzystaniem animacji węglem, piaskiem i nagrań projekcji mappingowych.
Krzysztof Kędzierski
Tytuł dyplomu:
Z TEGO (NIE) WOLNO SIĘ ŚMIAĆ. HUMOR I ZABAWA W SZTUCE
Promotor:
prof. dr hab. Zbigniew Taszycki
Kierunek:
Edukacja Artystyczna w Zakresie Sztuk Plastycznych
Studia artystyczne to bardzo ciekawy twór. Niby nie trzeba ich kończyć, żeby cokolwiek związanego ze sztuką robić, a z drugiej strony same skutecznie potrafią do tworzenia zniechęcić. Z jednej strony magister sztuki to magister, a z drugiej - sztuki.
xd
Można by zatem zapytać, po co komu takie studia? Nie wiem. Wiem za to, że studia magisterskie mogą trwać dłużej niż przewidziane dwa lata, ale wciąż nie tak długo, jak te wszystkie długie i nudne prace wideo, które widziałem na tych małych starych telewizorkach. A te natomiast nie są aż tak nudne, jak te pseudointelektualne opisy prac na całą stronę, naszpikowane wszystkimi możliwymi określeniami, które z "inkluzywnością" mają tyle wspólnego, co jej nazwa.
Długie, nudne i smutne są to rzeczy, to wiem na pewno.
Czy to co robimy musi być jakoś super odkrywcze, poruszać problemy dzisiejszego świata i nie wiadomo, jak bardzo silić się na wpływanie na czyjeś poglądy, otwieranie umysłów i zmienianie życia? Nie musi i moja praca dyplomowa (wystawa) też nie musi wnieść nic do Twojego życia, ale przynajmniej można się z nią miło bawić - zjeść pizzę, pośpiewać karaoke, porozmawiać z ludźmi i kto wie, być może wygrać piec do pizzy.
𝗦𝗺𝘂𝘁𝗻𝗮 𝘀𝘇𝘁𝘂𝗸𝗮 𝘂𝗰𝘇𝗲𝗹𝗻𝗶𝗮𝗻𝗮.
𝗩𝗦.
𝗥𝗮𝗱𝗼𝘀𝗻𝗮 𝘁𝘄ó𝗿𝗰𝘇𝗼ść 𝘄ł𝗮𝘀𝗻𝗮
Wybierz sobie, co tam chcesz.
Karolina Piotrowska
Tytuł dyplomu:
O(j/b)czyzna
Promotor:
dr Witold Modrzejewski, ad.
Kierunek:
Grafika Artystyczna
Wystawa „O(j/b)czyzna” porusza problem dyskryminacji mniejszości etnicznych i narodowych na przykładzie Łemkowszczyzny. W 2005 roku weszła w życie ustawa o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym, umożliwiająca - po spełnieniu określonych warunków - wprowadzenie dwujęzycznych nazw miejscowości. Mimo że Łemkowie są rdzennymi mieszkańcami północnych Karpat, ich prawa pozostają przedmiotem sporów i aktów sprzeciwu. Od ponad 20 lat tablice z podwójnymi nazwami miejscowości są regularnie niszczone i kradzione. Punktem wyjścia wystawy są odtworzone dwujęzyczne znaki, na których powielone zostały akty wandalizmu, ujawniające skalę i uporczywość tej formy dyskryminacji.
Jednym z prezentowanych przykładów jest znak Hańczowa / Ганчова. Zgodnie z prawem miejscowość ta powinna posiadać również nazwę w języku mniejszości, ponieważ większość jej mieszkańców stanowią polscy Łemkowie. Sprzeciw wobec wprowadzenia oznakowania wyrazili mieszkańcy nieposiadający takich korzeni, argumentując, że mogłaby ona „zagrażać ich polskości”. Odtworzenie tablicy z uwzględnieniem łemkowskiej nazwy staje się gestem przywracania należnej widzialności tej wspólnocie.
Inny znak odnosi się do miejsca, którego fizyczna obecność została całkowicie wymazana. Незнайова / Nieznajowa - formalnie wieś przestała istnieć po Akcji „Wisła”. W odtworzonym znaku usunięto zielone tło, a nazwę w języku mniejszości umieszczono jako pierwszą, wskazując, że Łemkowie stanowili 95% dawnych mieszkańców wsi i byli jej rdzenną społecznością.
Kolejną częścią pracy jest film, prezentuje on wypowiedzi osób zaangażowanych w życie łemkowskiej społeczności, które mówią o różnych formach dyskryminacji obecnych w codziennym życiu.
Dopełnieniem tych narracji są fotografie, przedstawiające kadry z życia społeczności polsko-łemkowskiej oraz słowacko-łemkowskiej.
Ostatnim elementem instalacji są drewniane bele - fragmenty konstrukcyjne tradycyjnych łemkowskich chat (chyż). Umieszczane niegdyś w górnej części drzwi oddzielających kuchnię od sypialni. Obniżały przejście w taki sposób, że osoba wchodząca musiała się schylić, oddając w ten sposób symboliczny ukłon wiszącym naprzeciwko ikonom.
Jakub Żwirełło
Tytuł dyplomu:
Za sobą tylko ślady / Leave them all behind
Promotor:
prof. dr hab. Piotr Kurka
Kierunek:
Intermedia
Wsparcie merytoryczne:
dr Daniel Koniusz, ad.
Wystawa skupia się na relacji między materią techniczną a emocjonalną pamięcią współczesności. Wykorzystując elementy pochodzące ze świata motoryzacji, eksploruje granice pomiędzy funkcją a symboliką, użytecznością a estetyką. Przedmioty związane z ruchem, energią i ochroną zostają pozbawione swoich praktycznych zadań i potraktowane są jako nośniki znaczeń - ślady cywilizacyjnego napięcia, w którym technologia przenika się z ciałem i doświadczeniem. Prace analizują sposób, w jaki kultura motoryzacyjna staje się metaforą współczesnych emocji: potrzeby kontroli, lęku przed utratą, fascynacji prędkością, pragnienia statusu oraz równoczesnego zmęczenia tymi kategoriami.
W centrum pozostaje pytanie o trwałość - zarówno materii, jak i sensu, który jej przypisujemy. Obiekty układają się w refleksję nad przemianą energii: od fizycznego ruchu po emocjonalne napięcie, od napędu po pamięć. Wystawa wskazuje, że w epoce nadmiaru to właśnie ślady zużycia, deformacji i utraty funkcji stają się najbardziej znaczącymi formami zapisu. W tym ujęciu technologia nie jest już narzędziem postępu, lecz przestrzenią, w której materializują się ludzkie emocje, aspiracje i niepokoje. To badanie granicy między ruchem a zatrzymaniem - między tym, co mechaniczne, a tym, co intymne.
Gabriel Kryszpiniuk
Tytuł dyplomu:
Studium cyber-zupy. Refleksje artysty w środowisku dualizmu cyfrowego
Promotor:
prof. dr hab. Dominik Lejman
Kierunek:
Malarstwo
”Studium cyber-zupy. Refleksje artysty w środowisku dualizmu cyfrowego” to hybryda pracy teoretycznej i fikcyjnego pamiętnika, analizującego wpływ kultury internetowej na sztukę współczesną. Podmiot liryczny - artysta, próbuje zrozumieć otaczającą go rzeczywistość poprzez definicję kilku popularnych neologizmów występujących w kulturze post-internetowej. Pojęcie „Dualizmu cyfrowego” zawarte w podtytule pochodzi z koncepcji Nathana Jurgensona, który stwierdził fałszywość przekonania o granicy między światem cyfrowym a fizyczną rzeczywistością. Podmiot liryczny osadzony jest w pozycji pomiędzy tymi światami. Wraz z dalszym zagłębianiem się w analizę zjawisk zachodzących w internecie, artysta zdaje się przepoczwarzać w nową wersję siebie. Ostateczna przemiana bohatera nastaje w końcowej części pracy - Manifeście, gdzie daje on upust swoim emocjom i przemyśleniom, proponując samoświadomą i autoironiczną sylwetkę artysty współczesnego.
Cezary Malinkiewicz
Tytuł dyplomu:
Emily 2
Promotor:
dr Krzysztof Łukomski, ad.
Kierunek:
Intermedia
Emily 2 to wystawa osadzona w realiach polskich peryferii i fikcyjnych przestrzeni filmowych, zbudowana z lokalnych mitów, zapomnianych historii i wizualnych tropów zaczerpniętych z zachodniej kultury popularnej. Projekt nawiązuje do estetyki kina klasy B i horroru, wykorzystując jego charakterystyczne strategie wizualne, rekwizyty i atmosferę, jednak pozbawia film jego podstawowego medium – ruchomego obrazu. Widz porusza się po przestrzeni, która funkcjonuje jak zatrzymany kadr, scenografia pozbawiona narracyjnego centrum. Inspiracją dla projektu była koncepcja potworności Noëla Carrolla, według której to, co budzi lęk i wstręt, jednocześnie przyciąga i fascynuje.
Wystawa rozgrywa się na trzech poziomach galerii, płynnie przechodząc między pejzażem wsi, miasta i fikcyjnej sceny filmowej. Obiekty i aranżacje odwołują się do dekoracji halloweenowych, zapomnianych ulic czy plakatów filmowych, tworząc środowisko balansujące między groteską, nostalgią i grozą.
Emily 2 jest próbą uchwycenia momentu przejścia – między fikcją a rzeczywistością, wspomnieniem a halucynacją. To fikcyjny film, którego nie można obejrzeć, ale którego echo i atmosfera wciąż rezonują w przestrzeni wystawy.
Barbara Borysewicz
Tytuł dyplomu:
Las jako Nie-miejsce. Grafika nośnikiem pamięci
Promotor:
dr hab. Krzysztof Balcerowiak, prof. UAP
Kierunek:
Grafika Artystyczna
Lasy i Drzewa, kiedy znikają, stają się nie-miejscem. Faktem jest znikanie Lasów z otoczenia, ale nie z ludzkiej pamięci. Las stający się nie-miejscem, w momencie zniknięcia z krajobrazu i zastąpienia go blokiem, centrum handlowym, parkingiem etc. nie znika całkowicie - zostaje we wspomnieniach osób, które go widziały, żyły w jego otoczeniu. Las mógł zniknąć fizycznie, ale paradoksalnie nadal istnieje w tym samym miejscu, z którego został zabrany - dzięki pamięci. W pracy praktycznej stworzyłam przestrzeń, Las wyczuwalny w białych ścianach galerii. Zdecydowałam się na formę zaokrąglonej panoramy, która najlepiej pozwoli odbiorcom poczuć się jak w Lesie. Wybrany fragment pejzażu jest połączeniem kilku widoków, które są dla mnie szczególnie ważne lub po prostu szczególnie piękne. Na podstawie wykonanych zdjęć dokonałam syntezy pejzażu, a w kolorystyce odeszłam całkowicie od spokojnych brązów i zieleni, na rzecz nasyconych, jaskrawych kolorów, inspirowanych malarstwem Davida Hockneya. Ma ona wprowadzić do pejzażu element fantastyczności, który w tym kontekście oznacza coś nadzwyczajnego, wspaniałego. Kształty i plamy, których używam, nawiązują także do malarstwa ekspresjonistycznego, będącego dla mnie najlepszym wzorem, jeśli chodzi o pokazanie dynamiki, życia. Nie-miejsca są przedstawione w pracy jako cienie, rzucane na ścianę przez wyrwane w pracy pustki po Drzewach, tworząc tym samym fizyczną projekcję abstrakcyjnego pojęcia jakim jest Nie-Miejsce.
Anna Myszkowiak
Tytuł dyplomu:
Wdech – Wydech. Powietrze jako spoiwo wszystkiego co żywe
Promotorka:
prof. dr hab. Karolina Komasa
Kierunek:
Rzeźba
Rzeźba Wdech – Wydech. Powietrze jako spoiwo wszystkiego co żywe przedstawia poderwany przez wiatr materiał, wylewający się z ciasnego stelaża medycznego. Wprawne oko zauważy, że materia drewna “zmienia się” podążając za ruchem wiatru. W bliskości z ziemią, ciężka miękka fałda jest mechata - włóknistość drewna została podkreślona za pomocą specjalnej obróbki, co czyni ją być może bliższą tkaninie niż drewnu. Wyżej, już w stelażu, drewno było rzeźbione ekspresyjnie i niejako lekkomyślnie. Dalej, stopniowo unosząca się płachta już nie rwie się, nie włókni. Jest patchworkowa, twarda i lśniąca, ale coraz cieńsza. Jest coraz wyżej. Śledząc strukturę tej formy możemy dostrzec przenikanie się materii; raz przywołane cechy przynależą do tkaniny, a raz do drewna - przeplatając się, nie wykluczając. Podobne właściwości dotyczą życiowej energii qi zaklętej w powietrzu i ruchu, której pokrewne odpowiedniki występują w różnych miejscach na świecie i w historii; również w przypadku znaczeń przypisywanych wiatrowi; tak i podobne wrażenia wiążą się w byciu wobec i w oddechach innych. Formę tej pracy można odczytać jak palindrom, który nagle okaże się kręgiem życia.
Andrzej Staniek
Tytuł dyplomu:
Cocktail Creatures
Promotor:
dr Mateusz Sadowski, ad.
Kierunek:
Fotografia
Mój projekt jest spekulatywnym badaniem relacji między człowiekiem, świadomością a nie-ludzkimi formami istnienia w kontekście szóstego masowego wymierania. Łączę perspektywy biologii, filozofii i technologii, analizując proces ewolucji jako otwartą sieć powiązań, w której człowiek przestaje być centrum, a staje się jednym z wielu węzłów biosferyczno-technicznej tkanki. Inspiruję się myślą Timothy’ego Mortona i Donny Haraway, eksplorując pojęcie „obcego” jako potencjalnej formy przyszłego życia — zarówno pozaziemskiego, jak i ziemskiego, jeszcze nieujawnionego. Interesuje mnie ograniczenie ludzkiej percepcji, które uniemożliwia dostrzeżenie pełnego spektrum istnienia. Moja praca przyjmuje formę filmu, tekstów teoretycznych i obiektów spekulatywnych, tworząc środowisko, w którym technologia staje się medium międzygatunkowej komunikacji i narzędziem rekonfiguracji poznania. To moja refleksja nad możliwością kontaktu z tym, co radykalnie inne — i nad tym, jak ewolucja, materia i świadomość splatają się w ciemnej ekologii przyszłości.
Agnieszka Olejniczak
Tytuł dyplomu:
Sztuka dotykowa: otwieranie percepcji przez doświadczenia osób w spektrum
autyzmu
Promotorka:
prof. dr hab. Joanna Hoffmann-Dietrich
Kierunek:
Edukacja Artystyczna w Zakresie Sztuk Plastycznych
Współcześnie sztuka angażująca zmysł dotyku coraz częściej znajduje swoje miejsce w przestrzeniach artystycznych. Zostaliśmy przystosowani do skupiania się na zmyśle wzroku i jest to dobrze uzasadnione, jednak odnosi się to do ogółu społeczeństwa, z pominięciem osób funkcjonujących inaczej - osób w spektrum autyzmu.
Przedstawione prace przeznaczone są głównie do doświadczania dotykiem, z wykorzystaniem całego ciała. Ze względu na potrzeby angażowania dotyku przez osoby autystyczne i ich wyjątkową wrażliwość sensoryczną, dzieła te mogą zapewnić im głębsze doświadczenie sztuki. Prace pełnią funkcję edukacyjną również wobec osób neurotypowych, pozwalając im zrozumieć potrzeby osób autystycznych w przeżywaniu sztuki oraz doświadczania świata pod względem wrażliwości sensorycznej.
Ekspozycja składa się z trzech obrazów, łączących techniki malarskie, jak akryl i olej, z elementami tekstylnymi. Ich integralną częścią są koliste, wypukłe formy wykonane na szydełku, które tworzą organicznie rozszerzającą się strukturę. Przestrzeń dopełniają poduszki obciążeniowe, stworzone z fragmentów malowanych obrazów i wzbogacone szydełkowymi detalami, które odpowiadają na indywidualne potrzeby sensoryczne zwiedzających. Uzupełnieniem instalacji jest pokój wyciszeń, w którego centrum znajduje się styropianowa muszla, do której wnętrza można wejść i odpocząć. Otaczają ją miękkie, materiałowe formy, po których można chodzić, doświadczając sztuki nie tylko zmysłem dotyku, lecz również kinestetycznym.
Agata Sophie Stemerowicz
Tytuł dyplomu:
Ciężar jako narzędzie twórcze. O ambiwalentnym znaczeniu melancholii i
depresji w kontekście twórczości
Promotorki:
dr hab. Diana Fiedler, prof. UAP
dr hab. Ewa Kulesza, prof. UAP
Kierunek:
Malarstwo
Praca rozwija temat depresji i melancholii jako źródła twórczego impulsu. Stany te, choć z pozoru destrukcyjne, mogą stać się podstawą artystycznej transformacji. Poszukiwanie wizualnego języka dla niewidzialnego stanu pozwala uchwycić wewnętrzny ciężar poprzez materię, światło i cień. Efektem jest budowanie obszaru między obecnością a pustką, konstrukcją a rozpadem, ukazując wpływ ciężaru na proces twórczy. Zanurzona w tych stanach emocjonalnych sztuka staje się próbą zwizualizowania tego, co pozostaje ukryte.
Praca rozwija temat depresji i melancholii jako źródła twórczego impulsu. Stany te, choć z pozoru destrukcyjne, mogą stać się podstawą artystycznej transformacji. Poszukiwanie wizualnego języka dla niewidzialnego stanu pozwala uchwycić wewnętrzny ciężar poprzez materię, światło i cień. Efektem jest budowanie obszaru między obecnością a pustką, konstrukcją a rozpadem, ukazując wpływ ciężaru na proces twórczy. Zanurzona w tych stanach emocjonalnych sztuka staje się próbą zwizualizowania tego, co pozostaje ukryte.
Zuzanna Kowalska
Tytuł dyplomu:
Czy chłopcom wolno czytać różowe książki?
Analiza środków plastycznych stosowanych w polskiej literaturze dziecięcej
poświęconej tematyce zawodów i pracy. Projekt książki oraz zestawu gier dla
dzieci
Promotor:
dr Robert Jarzec, ad.
Kierunek:
Grafika Projektowa
Projekt składa się z ilustrowanej książki oraz zestawu 3 gier zapakowanych w bawełniane woreczki. Książka pisana jest wierszem i przeznaczona jest dla dzieci w wieku 4-6 lat. Opisuje ona 14 różnych zawodów - 7 przedstawionych w reprezentacji męskiej i 7 w żeńskiej. Jej celem jest walka ze stereotypami płci i umacnianie w dzieciach poczucia, że płeć nie jest ani ograniczeniem, ani determinantą przy wyborze ścieżki zawodowej. Postaci występują zarówno w stereotypowych rolach płciowych, jak i w zawodach negujących stereotypy, tak, aby podkreślić możliwość wyboru, niezależnie od tego czy jest on zgodny z nastawieniem naturalnym, czy też nie. Każda rozkładówka składa się z ilustracji wskazującej na mocne strony dziecka lub jego zainteresowania i zestawiona jest z ilustracją przedstawiającą możliwą do obrania ścieżkę zawodową, jednak narracja zbudowana jest w nieoczywisty sposób - np. dziewczynka lubiąca zaplatać włosy zostać może w przyszłości żeglarką, która wiąże liny. Gry powstały jako uzupełnienie książki, dzięki któremu dziecko może w przyjemny sposób utrwalić wiedzę zdobytą w trakcie lektury.
Zofia Krzyżanowska
Tytuł dyplomu:
CZYTALERZ - NIEKSIĄŻKA DLA NAJMŁODSZYCH. PROJEKT INTERAKTYWNEJ FORMY
WYDAWNICZEJ
Promotor:
dr hab. Łukasz Stawarski, prof. UAP
Opiekun aneksu:
prof. dr hab. Mirosław Adamczyk
Kierunek:
Wzornictwo
Projekt „Czytalerz” to interaktywna, multisensoryczna książka-zabawka łącząca zabawę, kreatywność i rozwój dziecka — także z niepełnosprawnością wzroku. Powstał w oparciu o analizy dotyczące roli zabawy i znaczenia interakcji z dorosłymi w kształtowaniu rozwoju poznawczego, emocjonalnego i społecznego.
„Czytalerz” pozwala dziecku samodzielnie ilustrować historie za pomocą abstrakcyjnych klocków oraz talerza z powierzchnią sensoryczną, które pobudzają wyobraźnię i wspierają rozwój zmysłów. Klocki różnią się fakturą, temperaturą, kształtem i wagą, dzięki czemu mogą być różnie interpretowane zarówno przez dzieci widzące, jak i niewidome i słabowidzące, a wiersze umieszczone na talerzach występują również w alfabecie Braille’a. Projekt stanowi alternatywę dla biernej rozrywki ekranowej, oferując doświadczenie wspólnego tworzenia, opowiadania i odkrywania. Łączy funkcję edukacyjną, terapeutyczną i integracyjną, zachęcając do dialogu między dzieckiem a dorosłym oraz samymi dziećmi. Praca dyplomowa obejmuje również graficzną oprawę projektu – projekt pudełka oraz typografię.
„Czytalerz” kładzie nacisk na inkluzywność, dostępność i ekologiczne materiały, tworząc przestrzeń dla angażującej, sensorycznej edukacji i budowania więzi poprzez wspólne, twórcze czytanie świata.
Wiktoria Bartczak
Tytuł dyplomu:
Bez barier. Rozbudowa Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczego w
Marianowie
Promotorka:
prof. dr hab. Marta Weronika Węcławska-Lipowicz
Kierunek:
Architektura Wnętrz
Praca dyplomowa dotyczy projektu wnętrz Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczego, którego celem jest stworzenie przestrzeni wspierającej rozwój, terapię i integrację osób z niepełnosprawnościami. Koncepcja zakłada połączenie funkcjonalności z estetyką, aby wnętrza sprzyjały zarówno procesowi rehabilitacji, jak i budowaniu poczucia bezpieczeństwa i komfortu użytkowników. W projekcie uwzględniono układ funkcjonalny obejmujący sale dydaktyczne, terapeutyczne, pomieszczenia administracyjne oraz strefy wspólne. Istotnym elementem obiektu są przestrzenie sportowo-rekreacyjne – basen, bieżnia i boisko wielofunkcyjne – które zostały zaprojektowane z myślą o rehabilitacji ruchowej oraz aktywności fizycznej dostosowanej do różnych grup wiekowych i poziomów sprawności. Ważnym założeniem było zapewnienie dostępności architektonicznej i wygodnej komunikacji wewnętrznej. Zastosowano materiały trwałe, łatwe w utrzymaniu i przyjazne sensorycznie, a także odpowiednie rozwiązania akustyczne i oświetleniowe wspierające koncentrację i komfort. Kolorystyka oraz detale wnętrz zostały dobrane tak, aby sprzyjały orientacji w przestrzeni, redukowały stres i motywowały do aktywności. Projekt łączy wymogi funkcjonalne, terapeutyczne i estetyczne, tworząc kompleksową przestrzeń rehabilitacyjno-edukacyjną, która odpowiada na potrzeby użytkowników.
Piotr Banaszek
Tytuł dyplomu:
Wypełnić pustkę. Forma wykorzystania potencjału nieużytkowanych budynków
jako model rozwiązania problemów mieszkaniowych, adaptacyjnych i
rewitalizacyjnych na przykładzie galicyjskiego miasta Vilalba.
Promotor:
dr hab. inż. arch. Eugeniusz Skrzypczak, prof. UAP
Kierunek:
Architektura
Kryzys ekonomiczny lat 2008–2010 zatrzymał w Hiszpanii największy spekulacyjny boom budowlany w Europie. Ogromna liczba inwestycji pozostała niedokończona, pozostawiając trwały ślad w krajobrazie. Postępująca depopulacja dodatkowo powiększa pulę pustostanów w małych galicyjskich miastach, takich jak Vilalba. Tę lukę mogą wypełnić jedynie migranci. Ich integracja i emancypacja wymagają jednak odpowiedniego modelu działania oraz zaplecza mieszkaniowego – tymczasem Hiszpania dysponuje jednym z najniższych w Europie zasobów mieszkań socjalnych. Koncentracja problemów społecznych w jednym miejscu prowadzi zwykle do negatywnych skutków. Projekt stanowi próbę wykorzystania nieukończonych budynków – pozostawionych na etapie konstrukcji – do celów mieszkaniowych. Kilka takich obiektów degraduje dziś historyczne centrum niewielkiego galicyjskiego miasta, położonego od średniowiecza na szlaku do Santiago de Compostela. W tym ujęciu architektura pokryzysowa może być potraktowana jako zasób. Adaptacja jednego z nieukończonych budynków może pomóc rozwiązać aktualne problemy miasta i przywrócić życie w wyludniającym się historycznym centrum. Modele mieszkaniowe oparte na idei cohousingu mogą wzmocnić procesy integracji i współdziałania pomiędzy migrantami a lokalną społecznością. Utopia? Jeśli nawet, to – warto marzyć.
Paulina Talewska
Tytuł dyplomu:
Afterform. Od formy pochówku do przestrzeni życia. Redefinicja miejsca
spoczynku jako nośnika pamięci i refleksji
Promotor:
dr hab. Michał Filipiak, prof. UAP
Kierunek:
Wzornictwo
Współczesne polskie cmentarze nieczęsto odpowiadają na realne potrzeby użytkowników – emocjonalne i przestrzenne. Jednolite rzędy nagrobków, betonowe alejki i brak kontaktu z naturą sprawiają, że stają się miejscami wykluczającymi refleksję, wspólnotowość i indywidualną pamięć. Mój projekt podejmuje próbę redefinicji formy upamiętniania – stworzenia takiej, która łączy pamięć z życiem, zamiast izolować ją w przestarzałych rytuałach. Inspiracją były współczesne zmiany kulturowe, społeczne i ekologiczne w przeżywaniu żałoby. Coraz więcej osób poszukuje osobistych, symbolicznych i zrównoważonych form upamiętnienia, które lepiej odpowiadają na potrzeby współczesności. Projektowany modułowy nagrobek urnowy ma tworzyć przestrzeń, która jest nie tylko miejscem pochówku, ale też symboliczną formą obecności zmarłych w świecie żywych. Modułowość pozwala na elastyczne komponowanie przestrzeni – indywidualnej lub wspólnotowej. Każdy moduł stanowi samodzielną jednostkę pamięci, mogąc tworzyć większą strukturę zgodnie z rytmem potrzeb bliskich. Obłe, organiczne kształty mają charakter ponadreligijny i uniwersalny, sprzyjają integracji z krajobrazem oraz budowaniu przestrzeni skupienia i kontemplacji. Projekt proponuje nie tylko nową formę nagrobka, ale też nową wizję cmentarza – otwartego, społecznego, zintegrowanego z naturą. To próba zaprojektowania miejsca, które nie zatrzymuje się na śmierci, lecz przekłada ją na symboliczną obecność – cichą, wspólnotową i zakorzenioną w rytmie przyrody.
Mikołaj Betka
Tytuł dyplomu:
Potencjał skraju. Koncepcja zagospodarowania obszaru peryferyjnego w dużym
mieście na przykładzie Rudnicza w Poznaniu.
Promotorka:
dr hab. inż. arch. Elżbieta Raszeja, prof. UAP
Kierunek:
Architektura
Projekt stanowi próbę przywrócenia peryferiom ich miejskiego znaczenia – jako przestrzeni, w której dawne funkcje przemysłowe, krajobraz przyrodniczy i współczesne potrzeby mieszkaniowe mogą współistnieć w zrównoważony sposób. Punkt wyjścia stanowi Rudnicze – południowo-zachodni skraj Poznania, gdzie pozostałości cegielni, dolina Junikowskiego Strumienia i rozproszona zabudowa tworzą niejednoznaczny, lecz pełen potencjału pejzaż. Część projektowa rozwija się etapowo: od opracowania ogólnych założeń funkcjonalno-przestrzennych i strategii zabudowy, przez koncepcję systemu zieleni oraz układu komunikacji, po projekt konkretnych zespołów urbanistycznych. Każdy z nich kształtuje spójną relację między przestrzenią publiczną a prywatną, wykorzystując lokalne walory krajobrazowe i istniejące struktury. Projekt dopełniają rozwiązania w najmniejszej skali – detale urbanistyczne, kompozycje ulic, wnętrz osiedlowych i terenów zieleni – nadające miejscu indywidualny charakter i kontynuujące jego materialne dziedzictwo. Projekt nie traktuje peryferii jako tła, lecz jako laboratorium współczesnego miasta – elastycznego, różnorodnego. Otwartego na przyszłość, ale nie zapominającego o swoich dziejach.
Maciej Kozłowski
Tytuł dyplomu:
Muzeum Światła – architektura wnętrz w kontekście technologii rozszerzonej
rzeczywistości.
Promotorka:
dr hab. Natalia Kliśko–Walczak, prof. UAP
Kierunek:
Architektura Wnętrz
Wirtualne Muzeum Światła to eksperymentalny projekt badający relację między architekturą a technologią wirtualnej rzeczywistości. Architektura nie jest tu celem samym w sobie, lecz fizycznym interfejsem – pomostem między światem realnym a wirtualnym. Projekt składa się z dwóch części: fizycznej i wirtualnej. Część fizyczna obejmuje pawilon miejski dla dużych miast oraz mobilną kapsułę dla mniejszych miejscowości. Oba obiekty zaprojektowano jako szablony, które mogą być replikowane w wielu lokalizacjach na świecie, tworząc sieć współdziałających punktów dostępu do muzeum. Podporządkowane technologii VR, zostały zredukowane do czystej funkcji – wprowadzenia odbiorcy w doświadczenie. To przestrzenie przejściowe, przygotowujące na kontakt z niematerialnym światem, dostępnym również zdalnie, co dodatkowo zwiększa inkluzywność projektu. Część wirtualna stanowi właściwe muzeum – miejsce, w którym światło staje się zarówno materiałem, jak i treścią. To siedmioetapowe doświadczenie zbudowane z wejścia, centrum pełniącego funkcję przestrzennego ekranu domowego oraz pięciu sal tematycznych: nauki, słońca, koloru, natury i kultury. Każda z nich opowiada swoją historię poprzez formę i światło. Dzięki naturze VR, muzeum może ewoluować w czasie – jego przestrzenie i funkcje mogą być aktualizowane i modyfikowane, bez konieczności fizycznej przebudowy. Muzeum Światła to nie budynek, lecz doświadczenie, które redefiniuje granice między fizycznym a cyfrowym.
Justyna Wiśniewska
Tytuł dyplomu:
Forma dźwięku. Kostiumy inspirowane zjawiskiem synestezji i estetyką
Bauhausu.
Promotorka:
dr Ewa Mróz-Pacholczyk, ad.
Kierunek:
Scenografia
Ubiór jest z założenia czymś naocznym. Mimo to, między sztuką wizualną a dźwiękową istnieje wiele podobieństw zarówno w sensie językowym, jak i emocjonalno-doświadczalnym. Zaproponowane przeze mnie projekty kostiumów stanowią próbę podejścia do ubioru poprzez pryzmat doświadczania wielozmysłowego w oparciu o analizę zjawiska synestezji i jego automatyzmu, co wyraża się także w warstwie wizualnej. W przypadku synestetyków oraz osób z niepełnosprawnością, sztuka zakładająca oddziaływanie transzmysłowe staje się czymś dostępniejszym i o wiele ciekawszym. Badaniem tego fenomenu zajęła się Josephine Machon, brytyjska artystka. W swojej pracy (Syn)aesthetics Redefining Visceral Performance autorka opracowuje własny termin (syn)estetyki. W rozumieniu Machon, estetycy skupiają się na wizualnym odbiorze i intelektualnej części dzieła. (Syn)estetycy natomiast pozwalają sztuce oddziaływać na całe ciało, emocje, wyobraźnię, a przede wszystkim na odrębne zmysły.
Na pracę dyplomową składają się cztery kostiumy przeznaczone do działań performatywnych, ekspozycji oraz sesji zdjęciowych. Pomimo dopasowania do sylwetki, niektóre z nich mogą zostać potraktowane jako odrębne obiekty. Główne elementy wykonano z drelichu bawełnianego, część dodatkowo ukrochmalono, co pozwoliło na stworzenie form podobnych do origami. Fragmenty uzupełniono o lycrę, spiralne suwaki lub rzepy. Do wykończenia zastosowano bawełniane wypustki. Kolorystyka nawiązuje do współczesnej interpretacji bauhausowskiej myśli. Kompozycja oparta o te kolory, sprawia, że forma może wybrzmieć, opowiadać uniwersalną historię wizualną.
Danuta Kobylacka
Tytuł dyplomu:
Kolonialna geneza współczesnych migracji – obrazowanie doświadczeń
osób w drodze.
Publikacja wizualizująca doświadczenia migrantów
na granicy polsko-białoruskiej
Promotorka:
dr Agata Kulczyk, ad.
Kierunek:
Grafika Projektowa
Jestem. Gdyby nie wojna, to nigdy bym nie wyjechał to kompleksowa publikacja książkowa, w której zostały przedstawione trudne losy uchodźców i migrantów na granicy polsko-białoruskiej. Kluczowym elementem projektu są wektorowe infografiki, mające pogłębić wiedzę odbiorcy o krajach, z jakich pochodzą osoby w drodze i dlaczego decydują się je opuszczać. Wykorzystane w publikacji rysunki i grafiki wykonane analogowo ilustrują z kolei ciekawostki o kulturach osób, których historie znalazły się w pracy.
Książka powstała w celu przełamywania stereotypów o migrantach, wyjaśnianiu w czytelny sposób, jakie prawa im przysługują oraz nakreślania przyczyn migracji. Najważniejsze fragmenty historii zostały ukazane za pomocą przeskalowanej białej typografii na ciemnozielonych stronach oraz dopełnione krwistoróżowymi elementami graficznymi, wskazującymi na najbardziej dosadną treść. Projekt oparto na fontach Clash Grotesk Variable oraz Bespoke Serif, dla body tekstu i przeskalowanej typografii. Całość została zachowana w barwach zieleni, dopełniona kontrastowym różowo-czerwonym kolorem oraz delikatnym błękitem. Na okładce wykorzystano fotografię przedstawicielki jednej z kultur Malezji, wpatrującej się w czytelnika, rzucając mu wyzwanie do zmierzenia się ze zrozumieniem zjawiska migracji i otwarciem się na ludzi pochodzących spoza Europy. Bogata kolorystyka i “przyjazne” ilustracje mają sprawiać wrażenie większej przystępności projektu, w kontrze do trudnego tematu jaki podejmuje.
Anna Krajewska
Tytuł dyplomu:
Język do zjedzenia. Przeżuwanie słów jako forma przestrzenna.
Promotor:
prof. dr hab. Piotr Tetlak
Kierunek:
Scenografia
Projekt bada cielesny i zmysłowy wymiar słowa poprzez metaforę jedzenia. Spożywanie, przeżuwanie i połykanie słów staje się tu sposobem na bliski kontakt z tekstem oraz narzędziem budowania relacji z drugim człowiekiem. Czytanie, podobnie jak jedzenie, angażuje wiele zmysłów i wymaga aktywnego, zaangażowanego podmiotu. Obie czynności łączą w sobie polisensoryczność, wspólnotowość i indywidualne doświadczenie - mogą być darem, grą lub formą komunikacji. Słowo, podobnie jak posiłek, ma charakter materialny i emocjonalny, a jego odbiór pozwala na tworzenie więzi między wnętrzem a zewnętrzem, między tym, co wypowiedziane a tym, co ukryte. Punktem wyjścia dla części praktycznej projektu było stworzenie scenografii i jej ruchowej interpretacji, podkreślającej doświadczeniowy wymiar obcowania z tekstem. Performerki, wykorzystując gesty inspirowane codziennymi czynnościami – jak nakrywanie do stołu czy przygotowywanie posiłku - traktują słowo jako fizyczny element świata, który można przyjąć, oddać lub odrzucić. Forma przestrzenna, ruch, dźwięk i projekcje tworzą polisensoryczną narrację o wspólnym przeżywaniu języka. Zjadanie słów staje się tu metaforą uważności i bliskości - sposobem głębszego doświadczania świata oraz budowania relacji między ludźmi.